SPAM – JAKO UTRAPIENIE INTERNAUTY

CIEKAWOSTKI

GIODO-HOME

OCHRONA DANYCH OSOBOWYCH W PRAKTYCE

21 kwietnia 2016

1

2205

SPAM

Co to jest SPAM i jak walczyć z takim utrapieniem?

     SPAM możemy śmiało porównać do swędzącej, nawracającej wysypki, uwierającej podczas chodzenia niedopasowanego buta lub namolnego akwizytora. SPAM obok wirusów stanowi największe utrapienie użytkowników Internetu. Słowo SPAM pochodzi od nazwy mielonki wieprzowej, która była sztandarowym produktem jednej z amerykańskich firm i została prawdopodobnie spopularyzowana przez dowcip kultowej grupy Monty Pythona. Termin SPAM na stałe zagościł w języku użytkowników Internetu w latach osiemdziesiątych XX wieku i „ten paskudny SPAM” oznacza nadmiar informacji zbędnych dla odbiorcy przekazu elektronicznego lub po prostu niechciany materiał dostarczany za pośrednictwem komputera.

      SPAM to przesyłka, której odbiorca nie zamawiał, nie jest mu potrzebna lub nie wyraził zgody na jej otrzymywanie. Korzyści dostępu do sieci globalnej zostały dostrzeżone przez firmy komercyjne jako możliwość taniego dotarcia z przekazem reklamowym do setek i tysięcy odbiorców. Stosowane bez umiaru stały się plagą. Także indywidualni użytkownicy chcący dotrzeć do masowego odbiorcy, mają swój udział w „zaśmiecaniu” Internetu.

     Najbardziej niepożądany, a zarazem uciążliwy jest SPAM korespondencyjny, czyli wielokrotnie otrzymywane informacje na adres mailowy, dostarczane do grup dyskusyjnych, trafiające na komunikatory internetowe. Z kolei techniki służące do oszukiwania wyszukiwarek internetowych, a sprowadzające się do poprawienia rankingu na strony nie związane z ich zawartością możemy przyporządkować do SPAM-u na stronach www. Za SPAM trzeba także uznać nadmiar reklam na stronie internetowej, które ukazują się w sposób niekontrolowany w nowych oknach.

      Jak działa spamer? Spamer to świadomy „śmieciarz” Internetu. Rozsyła niechciane informacje, reklamy, propozycje dysponując szeroką bazą danych adresowych. Legalnie, bądź też nie. Pozyskuje adresy mailowe „swoich ofiar” przeszukując blogi, strony www, grupy dyskusyjne, nierzadko posługując się specjalnymi programami tzw. harvesterami, które gromadzą ciągi zawierające pożądane frazy np. @ czyli adresy e-mail.

      SPAM jest szkodliwy, gdyż niechciane wiadomości marnują czas, spowalniają działanie serwerów, zwielokrotniają koszty pracy osób zawodowo pracujących z pocztą elektroniczną, blokują łącza internetowe, zapełniają miejsce na twardych dyskach oraz zawierają szkodliwe oprogramowanie np. wirusy. W Polsce ustawodawca zadbał o ochronę przed niechcianą informacją handlową. Na mocy obowiązującej od 10 marca 2003 r. Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz.U. Nr 144, poz. 1204) „zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektroniczne”(art. 10.1). I dalej: „Działanie, o którym mowa w ust. 1, stanowi czyn nieuczciwej konkurencji” (art. 10.3). A w artykule 24 cytowanej ustawy czytamy, że „kto przesyła za pomocą środków komunikacji elektronicznej niezamówione informacje handlowe, podlega karze grzywny”. Kara może wynosić nawet pięć tysięcy złotych. Z kolei art. 16.1 „Ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji” z dnia 16 kwietnia 1993 r. (Dz. U. Nr 47, poz. 211 z późn. zm.)

     Precyzuje, że „czynem nieuczciwej konkurencji w zakresie reklamy jest w szczególności reklama, która stanowi istotną ingerencję w sferę prywatności, w szczególności przez uciążliwe dla klientów nagabywanie w miejscach publicznych, przesyłanie na koszt klienta nie zamówionych towarów lub nadużywanie technicznych środków przekazu informacji. Zastosowanie Ustawy o ochronie danych osobowych (Dz.U 2014,1182) w przypadku SPAM-u jest bardzo ograniczone. Pewne środki ochrony przewiduje art. 32 ust. 1 pkt. 8 przywoływanej ustawy, który daje możliwość wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych osobowych w celach marketingowych.

      Ponieważ SPAM nie uznaje granic i ma atrybut powszechności, trudno zminimalizować ryzyko jego otrzymania. Można  i trzeba jednak z nim walczyć. Sposobów jest kilka.

1.) Swój adres e-mail wybieraj z głową, trochę się natrudź, aby nie był prosty i banalny. Ułatwiasz wtedy pracę spamerowi.

2.) Nie należy klikać w linki zamieszczone w wiadomościach. Nigdy, przenigdy nie wolno odpowiadać na wiadomości SPAM!

3.) Odpowiedź jest sygnałem dla spamera, że wybrany przez niego adres jest aktywny. Wybranie opcji „wypisz z listy” może dać spamerowi pewność, że adres jest aktywny – nie należy tego zatem czynić.

4.) Warto swój adres e-mail zmienić w sposób niezrozumiały dla maszyny poprzez np. zastąpienie znaku @ kropką.

5.) Na forach internetowych można zastosować dodatkowy adres e-mail lub jeszcze lepiej – adres jednorazowy. Kiedy liczba SPAM-u okaże się nie do zniesienie, rezygnacja z tego dodatkowego adresu nie spowoduje dużych strat. Rezerwowy adres e-mail to jest to!

6.) Trzeba się dobrze zastanowić, zanim przekażemy komuś swój adres e-mail. Jeżeli mamy uzasadnione obawy, nie udostępniamy swojego adresu skrzynki elektronicznej.

7.) Zaleca się stosowanie ustawień i filtrów antyspamowych.

8.) Kolejna rzecz, której nie warto robić, to planować zemsty na wrogu: spamerzy zawsze odpłacą ci tą samą monetą, ale w o wiele większej skali. Trzeba odpuścić. Ta wojna jest nie do wygrania.

     Podsumowując – trochę zdrowego rozsądku, spokój i opanowanie w pracy z Internetem, dobre narzędzia obrony, a spamerzy nie powinni nam zakłócać zdrowego snu.

Program dla ABI

Tagi:

Poprzedni artykuł:
«
Następny artykuł:
»

Jedno przemyślenie nt. „SPAM – JAKO UTRAPIENIE INTERNAUTY”

  1. Podający21 napisał(a):

    Zacząłem stosować 8 przykładowych sposobów, aby zniwelować SPAM. O dziwo sporadycznie dostaje na moją skrzynkę e-mailową reklamy itp.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright © 2016 Kryptos - All Rights Reserved