LUDZKA GŁUPOTA A MOŻE SPRYTNE HACKERSTWO?

CIEKAWOSTKI

OCHRONA DANYCH OCZAMI KRYPTOS

5 sierpnia 2016

0

1027

ludzka głupota

Ludzka głupota, czy sprytne hackerstwo?

     Historia z życia wzięta. Pewnej kobiecie skradziono dokumenty wraz z kartą płatniczą. Okazuje się, iż PIN okazał się bardzo prosty. Odgadnięcie daty urodzenia, co nie było trudne wraz z posiadaniem dokumentów wystarczyło do błyskawicznej wypłaty pieniędzy z konta bankowego. Warto dodać, że sąd nie uznał, aby kobieta dopuściła się „rażącego niedbalstwa”, a także częściowo zmusił bank, aby zwrócił skradzione środki.

     Powyższa sprawa została rozpatrzona przed Sądem Rejonowym dla Łodzi-Widzewa. Wyrok zapadł 17 maja tego roku.

Krótki opis zaistniałej sytuacji

     Kobiecie skradziono torebkę podręczną, w której znajdowały się dokumenty oraz karta debetowa. Żona, ze względu, że przebywała zagranicą, automatycznie skontaktowała się z mężem, aby opowiedzieć całą sytuację. Mąż nie tracąc czasu – zastrzegł kartę. Czynność udało się wykonać o godzinie 18: 15, niestety kilkadziesiąt minut wcześniej, o godzinie 18: 30 dokonano trzech wypłat na łączną sumę 2.068.,23 zł.

     Kobieta zażądała od banku zwrotu kwoty 1.427.23 zł (suma ustalona powołaniem się na regulamin banku, który ustalał przewidującą kwotę w razie utraty/kradzieży karty). Bank tymczasem uznał, iż kobieta nie chroniąc należycie numeru PIN jest sama sobie winna. Istotne jest to, że wypłaty z baku zostały dokonane użyciem prawidłowego PIN, dzięki czemu system nie odnotował użycie błędnego kodu! 

Sąd – ostatnią deską ratunku okradzionej kobiety

     Sfrustrowana kobieta zwróciła się do sądu o pomoc w zaistniałej sytuacji. Sąd przyznał rację kobiecie oraz uznał, że nie nastąpiło po jej stronie „rażące niedbalstwo”. Uzasadniając:

     „Na marginesie należy podkreślić, że powódka jako nr (…) posiadała zbiór cyfr odpowiadających swojemu rokowi urodzenia, co niewątpliwie ułatwiło jego zapamiętanie, a tym samym nie uzasadniało szczególnej konieczności jego zapisywania. Po czym wybór takiej kombinacji cyfr w postaci numeru (…) nie może być traktowany ze strony pozwanego banku jako przykład lekkomyślności bądź rażącego niedbalstwa, chociażby dlatego, że w Regulaminie rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego, usług bankowości elektronicznej oraz karty debetowej w (…) Banku (…) SA nie wprowadzono w omawianym aspekcie odpowiednich ograniczeń.”

Posumowanie, a morał

   Pracownicy banku są oburzeni decyzją sądu. Przekonują, że kobieta musiała przechowywać PIN razem z kartą, jeżeli zaraz po kradzieży doszło do natychmiastowej wypłaty środków z konta. Sąd doszedł do wniosku, iż złodzieje bywają bardzo sprytni, więc argumenty banku są bezpodstawne. Warto pamiętać, iż posiadając bezpieczniejsze hasło, zapewniamy sobie „bezpieczny sen”.

Program dla ABI

Tagi:

Następny artykuł:
»

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright © 2016 Kryptos - All Rights Reserved